close
Cypr – Pafos i okolice

Cypr – Pafos i okolice

kościół Panagia Ch.

Ponieważ Cypr to trzecia pod względem wielkości wyspa Morza Śródziemnego (po Sycylii i Sardynii),

Ponieważ Cypr to trzecia pod względem wielkości wyspa Morza Śródziemnego (po Sycylii i Sardynii),

to jeśli myślicie o efektywnym zwiedzaniu, warto podzielić ją sobie na co najmniej dwa urlopy. Ja polecam zachodnią część wyspy z jednym z najpiękniejszych miast Cypru – Pafos, Góry Troodos i okolice. zatoka Afrodyty Cypr

Na wyspie XXI wiek ociera się wciąż o stuwiekową cywilizację. Wciąż żywe są tam święta, które tradycją sięgają czasów antycznych (np. te organizowane ku czci Dionizosa), ale dla mnie ta część wyspy to przede wszystkim kolebka mitu o Afrodycie. Chwilami wydaje się, że każde miejsce godne odwiedzenia i wszystkie miejscowe tabliczki z napisem „archeological site” prowadzą do kolejnego miejsca ku czci bogini Afrodyty. Czy wiecie, że w miasteczku Kouklia, na zachód od Pafos, gdzie dawniej stała świątynia Afrodyty, jeszcze kilka lat temu istniał kościół znany jako „Kościół Dziewicy Maryi Afrodyty”? O Koukli mówi się również, że w czasach rzymskich praktykowano tu m.in. prostytucję sakralną. Każda kobieta z Pafos przed wyjściem za mąż musiała oddać się obcemu pielgrzymowi. Hmmm….

Petra tou Romiou CyprTak czy inaczej na pewno warto odwiedzić Skały Afrodyty czyli miejsce zwane Petra tou Romiou (25 km od Pafos) z przepiękną, choć malutką i kamienistą plażą. To tu – według legendy – bogini miłości wyłoniła się z morskiej piany. Natomiast – moim zdaniem – nie jest warte odwiedzenia miejsce zwane Łaźniami Afrodyty (ok. 50 km na północ od Pafos). To miejsce reklamowane jest jako przepiękne jeziorko zasilane ze źródła bijącego w grocie skalnej. A tak naprawdę wygląda to tak, że po przejściu kilkusetmetrowego odcinka wybrukowanej drogi, która wciąż niemiłosiernie pnie się do góry, a która miała być „doliną strumienia porośniętą bujną roślinnością”, docieramy do naprawdę malutkiego bajorka, bardzo zarośniętego i ukrytego w skale, gdzie z góry sączy się strumyczek… Człowiek dochodzi na miejsce i nie może się nadziwić, że po to się wspinał w upale, by zobaczyć marną namiastkę np. tureckiego Kursunlu Selalesi (ale o tym – kiedy indziej:) ). Ciekawsza jest sama historia związana z tym miejscem, ale historię człowiek mógł sobie poczytać siedząc na plaży ;). Otóż, było to ponoć miejsce spotkań Afrodyty z ateńskim księciem Akamasem. Spotkania zaowocowały gorącym uczuciem, a to z kolei nie spodobało się Zeusowi. Za karę Afrodyta musiała zrezygnować z ziemskich uciech i powrócić na Olimp.

Wychodząc z cienia Afrodyty, warto wspiąć się wyżej i wybrać na wycieczkę w Góry Troodos. GĂłry Troodos CyprTo tu spędzają wakacje rdzenni mieszkańcy wyspy. Z prostej przyczyny – wysoko w górach latem jest dużo chłodniej. Więc w szczycie sezonu (patrz: lipiec – sierpień) na plażach prażą się głównie turyści. Cypryjczycy w tym czasie odpoczywają w swoich daczach w górach, które latem oferują im przyjemny chłód.

A wiecie, że w te same góry zimą można wybrać się na narty? To dość niespodziewany widok, kiedy zza zakrętu, tuż przy wąskiej górskiej drodze wyłania się ni stąd ni zowąd obraz jak malowany – żywcem przeniesiony z Zakopca – wyciąg krzesełkowy, który zimą wywozi narciarzy na najwyższy szczyt – zwany nomen omen: Olympos (1951 m n.p.m.)! GĂłry Troodos wyciÄ…g narciarski

Ale Góry Troodos to przede wszystkim przepiękne górskie wioski, winnice i bizantyjskie klasztory oraz kościoły przylepione do górskich zboczy, wznoszone tu z dala od zagrożonego atakami nieprzyjaciół wybrzeża. Do najsłynniejszych i najbogatszych klasztorów na wyspie należy Klasztor Kykkos z 1100 roku ku czci Dziewicy Maryi. Polecam muzeum w klasztorze, które posiada bezcenne kolekcje naczyń i szat liturgicznych oraz niesamowite i uderzające swoim wyrazem Klasztor Kykkos_3obrazy Dziewicy Maryi z Jezusem. Klasztor jest pięknie odnowiony. Całości dopełnia ogólne wrażenie bogactwa i przepychu, przy jednoczesnym zachowaniu stylistyki monastyru. Klasztor Kykkos_2Surowe mury z zewnątrz kryją w środku dwa dziedzińce z arkadami i mozaikami na złotym tle. W klasztorze znajdziecie ikonę Maryi, którą namalował ewangelista Łukasz na desce podarowanej mu przez archanioła. Mówi się, że święty obraz, okryty koszulką ze srebra i złota, uczynił wiele cudów.

W drodze powrotnej z klasztoru do Pafos nie możecie ominąć przepięknego miasteczka Omodos. Mnie przypominało Omodos Cyprbardzo portugalskie miasteczko Obidos, o którym wspomniałam w komentarzach do Lizbony. Nie ze względu na architekturę, ale na tę niepowtarzalną atmosferę małych uroczych wiosek z wąziuteńkimi uliczkami. Omodos to wioska słynąca z produkcji wina. Omodos Cypr miasto winaW centrum – otoczony kafejkami duży brukowany plac, chyba najpiękniejszy wiejski plac na Cyprze. Obok kafejek – mnóstwo stoisk z wyrobami koronkowymi: przepiękne ręcznie robione serwety, koronkowe narzuty, obrusy. Kupiłam na pamiątkę piękną serwetę ręcznie tkaną przez koronczarkę, którą zagadnęłam tam na ryneczku. Przemiła pani, bardzo serdeczna, podarowała mi również mały upominek dla mojej mamy. Chwyt marketingowy? Może i tak, ale jaki miły gest 🙂

Wracając do Pafos – bo to było miejsce, gdzie spędziłam swój urlop – naprawdę i szczerze polecam miasto – szczególnie wieczorem. Miałam to szczęście mieszkać w hotelu oddalonym ok. 2 km od centrum, do którego mogłam dojść pieszo promenadą nadmorską. Bardzo przyjemny spacer, który zwykle kończył się przy średniowiecznym forcie z XIII wieku. Główna ulica miasta, tuż przy nabrzeżu, do złudzenia przypomina klimatem i otoczeniem Monte Carlo czy Saint Tropez. Ale poza tym – generalnie całe miasto Pafos to jeden wielki park archeologiczny. Gdzie nie spojrzysz i dokąd nie ruszysz w obrębie miasta, to spotkasz albo groby królewskie (z IV w. p.n.e.), albo park archeologiczny Kato Pafos (czyli stare miasto), albo kościół Agia Solomoni, a to wszystko wpisane na listę światowego dziedzictwa kulturowego UNESCO! Na mnie jednak największe chyba wrażenie zrobił Kościół Panagia Chrysopolitissa, który stoi zbudowany na ruinach największej wczesnobizantyjskiej bazyliki na wyspie. koĹ›ciół Panagia Ch.Wygląda to tak, że pośród ruin, zwalonych kolumn, szczątków bazyliki stoi sobie pośrodku kościół, w którym co niedziela odbywają się msze (w sezonie nawet w języku polskim!). A przed kościołem – fragment pręgierza św. Pawła, gdzie według podań, ów święty został poddany chłoście. prÄ™gierz Ĺ›w. PawĹ‚a - Pafos

Cypr może zachwycić. widok z hotelu - PafosPod warunkiem tylko, że nie ugrzęźniecie na plaży na czas całego urlopu 🙂 Warto posmakować Commandarii (to wino spotkacie tylko na Cyprze), warto popływać przy zachodzie słońca w zatoce Afrodyty, warto tam wrócić… może za kilka lat?

6 listopada 20101957Views
targ

Maroko

Dom Garharta i Carla Hauptmannów

Dom Garharta i Carla Hauptmannów