close
Najlepsze europejskie miasta dla rowerzystów – Amsterdam

Najlepsze europejskie miasta dla rowerzystów – Amsterdam

Amsterdam to prawdziwa stolica rowerów!

W tym roku zima była raczej mizerna i wszystkie znaki w powietrzu zapowiadają rychłą wiosnę. Sporo kolarskich wyjadaczy jeździło rowerem całą zimę, większość ludzi jednak wyniosło swoje 2 kółka z piwnic czy schowków dopiero w ciągu ostatnich kilku dni. Nadchodząca wiosna jest doskonałym pretekstem nie tylko do zagranicznych podróży, ale również do wykorzystania w tym celu rowerów.

W tym roku zima była raczej mizerna i wszystkie znaki w powietrzu zapowiadają rychłą wiosnę. Sporo kolarskich wyjadaczy jeździło rowerem całą zimę, większość ludzi jednak wyniosło swoje 2 kółka z piwnic czy schowków dopiero w ciągu ostatnich kilku dni. Nadchodząca wiosna jest doskonałym pretekstem nie tylko do zagranicznych podróży, ale również do wykorzystania w tym celu rowerów.

Generalnie coraz więcej miast przywiązuje wagę do ekologicznego stylu życia: projektują nowe ścieżki rowerowe, rozwijają sieci wypożyczalni tego środka transportu i co najważniejsze – kreują pozytywny wizerunek przemieszczania się na rowerze, które jest tańsze, zdrowsze i modne, bo „eko”. Wśród nich na uwagę zasługuje zwłaszcza kilka miast – zobaczcie, kto jest najlepszym przyjacielem kolarzy i komu najbardziej zależy na polepszeniu jakości życia swoich mieszkańców. Dziś pod lupę wzięliśmy Amsterdam!

Amsterdam to prawdziwa stolica rowerów!Przy skojarzeniach z holenderską stolicą słowo „rower” podawane jest błyskawicznie. Dla większości mieszkańców Amsterdamu ekologiczne 2 kółka to nie tylko sposób komunikacji, ale przede wszystkim styl życia. Miasto bez wątpienia zasługuje na miano europejskiej stolicy rowerzystów – szacuje się, że aż 40% amsterdamczyków porusza się tym środkiem lokomocji. Szacuje się, że w stolicy Holandii jest 880 tysięcy rowerów!

Na rowerze do Amsterdamu

Amsterdam można zwiedzić, przyjeżdżając tu własnym rowerem bądź też wypożyczyć go na miejscu. Pierwsza opcja jest bardzo korzystna – wioząc rower promem, nie płacimy nic; jeśli jednak chcemy przewieźć go pociągiem, musimy uiścić dodatkową opłatę. Podobnie jest w przypadku przewozu roweru samolotem – należy to zgłosić minimum tydzień przed odlotem (konieczność zarezerwowania miejsca w luku bagażowym) oraz nie zapomnieć, aby ciężar roweru zawierał się w 20-kilogramowym limicie bagażowym. W Amsterdamie – raju rowerowych gadżetów – można kupić fajne pokrowce do transportowania bicyklów, dzięki którym żadna zdemontowana na czas podróży część (koła czy kierownica) nie zginie w transporcie.

Wypożyczenie roweru w Amsterdamie

W stolicy Holandii rower możemy także wypożyczyć. W wypożyczalniach przeważają rowery miejskie, które noszą nazwę Omafiets i wyposażone są w hamulce nożne. Dla tych, którzy nie są do takowych przyzwyczajeni, z pewnością znajdą górskie crossy z przerzutkami i ręcznymi hamulcami przy kierownicy. Średnia cena to 12 euro za 1 dobę, jeżeli wynajmujemy rower tylko na 1 dzień; cena oczywiście zmniejsza się przy wypożyczaniu pojazdu na kilka dni bądź na tydzień. Oto kilka polecanych wypożyczalni rowerów w Amsterdamie:

– Damstraat Rent a Bike (adres: Damstraat 20 – 22; więcej na stronie: http://www.rentabike.nl/)

– Beursstalling Holland Rent a Bike (adres: Damrak 247)

– Mac Bike (adres: Nieuwe Uilenburgerstraat 114, więcej na stronie: http://macbike.nl/)

– Bike4U (adres: Kinkerstraat 1A, więcej na stronie: http://www.rentbike4u.com)

– Yellow Bike (adres: Nieuwezijds Kolk 29, więcej na stronie: http://www.yellowbike.nl/)

– Zijwind Fietsenmakerij (adres: Scheldestraat 11, więcej na stronie: http://www.zijwind.com/)

– Amstelfietspoint (adres: Julianaplein 1, więcej na stronie: http://www.amstelfietspoint.nl/stalling/)

Przyjemność ta kosztuje ok. 12 euro za dobę, która to cena oczywiście maleje, jeśli wynajmuje się rower na więcej niż tydzień. Większość wypożyczalni wymaga dodatkowej kaucji, co i tak jest lepsze od zostawienia na miejscu paszportu.

Kupno roweru w Amsterdamie

Jeszcze jedną ciekawą opcją, która opłaca się zwłaszcza jeśli przyjeżdżamy do Amsterdamu na dłużej (np. na kilka miesięcy na studia czy do pracy) jest kupienie używanego roweru, a następnie sprzedanie go w podobnym punkcie:

– Mac Bike (adres: Nieuwe Uilenburgerstraat 114, więcej na stronie: http://macbike.nl/)

– Groeno (adres: 2e Hugo de Grootstraat 12-18; więcej na stronie: http://www.groeno.nl)

– Johns Fiets Inn (adres: Nieuwe Kerkstraat 85; więcej na stronie: http://www.johnsfietsinn.nl/)

Serwisy rowerowe w Amsterdamie

Nazywają się fietsenmaker i w stolicy Niderlandów występują w naprawdę ogromnej ilości.

Poruszanie się rowerem po Amsterdamie

Specjalna sygnalizacja świetlna dla rowerzystów w AmsterdamieMieszkańcy Amsterdamu czują się na rowerze jak ryba w wodzie, natomiast turyści czy też dopiero co przybyli często są przerażeni, gdyż ruch rowerowy wydaje im się bezładny i nieco nieprzewidywalny. Jest to jednak tylko pozorny chaos – zasady ruchu drogowego są bowiem takie same jak wszędzie indziej. Jeździ się po specjalnie wyznaczonych, pomalowanych na brązowo ścieżkach rowerowych, zwanych fietspaden, zaś tam gdzie ich nie ma, trzeba korzystać z ulic. Jazda po chodnikach jest niedozwolona (chociaż niestety wiele osób nic sobie z tego nie robi), podobnie jak jechanie obok drugiego roweru (no chyba że naprawdę nie tamują ruchu). Obowiązuje zasada pierwszeństwa prawej strony (zarówno rowery jak i pojazdy silnikowe są pod tym względem traktowane na równi) i bezwzględnego podporządkowania się tramwajom (linii tramwajowych jest w Amsterdamie aż 17!). Odradzamy jazdę słuchając muzyki w słuchawkach – lepiej jest skupić się na drodze i na odgłosach nadjeżdżających tramwajów.

Dozwolona prędkość rowerzysty to 30 km/h (około 90% dróg rowerowych ma ten limit), motorowerysty – 25 km/h, zaś samochodu (jak zawsze na obszarze zabudowanym) – generalnie 50 km/h. Rowerzystom nie wolno wjeżdżać na autostradę, co raczej nie stanowi problemu, gdyż takowa istnieje tylko jedna, wokół stolicy.

Holenderski kodeks drogowy wprowadził mnóstwo specjalnych znaków dla rowerzystów, podobnie jak własną sygnalizację świetlną. Ciekawostką jest znak informacyjny jak należy pokonywać tory tramwajowe – nie po przekątnej, lecz zawsze starając się najeżdżać na nie pod kątem prostym, aby koło roweru nie wpadło w koleinę i nie utknęło. Zawsze dla pewności można rzecz jasna zejść z roweru i przeprowadzić go – zarówno przez torowisko jak i przez ruchliwe skrzyżowanie.

Holenderski kodeks rowerowy nakazuje zawsze sygnalizować skręt poprzez uniesienie prawej bądź lewej ręki, a także zatrzymywać się, jeśli chcemy odebrać telefon lub sprawdzić mapę.

Obowiązkowym wyposażeniem są 3 odblaski: z tyłu oraz na obu kołach, a także lampka z przodu. Warto także jeździć w kasku, chociaż nie jest to obowiązkowe i – podobnie jak na całym świecie – ludzie rzadko kiedy stosują się tu do tej zasady.

Na oficjalnej stronie miasta www.iamsterdam.com odradza się naśladowania amsterdamczyków, którzy ponoć notorycznie łamią zasady (jazda na czerwonym świetle czy też bez świateł po ciemku).

Parkowanie rowerów w Amsterdamie

Rowery parkujemy najlepiej przy specjalnie do tego przeznaczonych stojakach Fietsenstalling, zawsze pamiętając o zabezpieczeniu łańcuchem bądź klamrą! Szacuje się, że wszystkich miesjc parkingowych jest w Amsterdamie 250 tysięcy.

Rower można przypiąć praktycznie wszędzie, pod warunkiem, że nie powoduje on zagrożenia ani utrudnia ruchu publicznego. Uwaga na ruchliwe i często odwiedzane części miasta (np. słynny plac Leidseplein lub dworzec kolejowy Amsterdam Central Station) – tam zaparkować można jedynie przy wyznaczonych stojakach i nie na dłużej niż 2 tygodnie.

Jeśli zaparkujemy źle, służby miejsce przyczepiają na nasz rower specjalną naklejkę, nakazującą usunąć rower w przeciągu kilku godzin lub dni. Jeśli to zlekceważymy, pojazd jest zabierany do Fietsdepot, rowerowego składu, gdzie możemy go odebrać w przeciągu 3 miesięcy. Po upływie tego czasu rower, jako że nikt się nim nie interesuje, jest traktowany jako właśność miasta.

Kradzieże rowerów

Niestety w Amsterdamie, jak w prawie każdym wielkim mieście, kradzieże rowerów nie należą do rzadkości. Każdego roku ginie 80 tysięcy rowerów, zaś 25 tysięcy wpada do kanałów. Koniecznie zabezpieczajcie swoje 2 kółka specjalnymi metalowymi łańcuchami albo U-kształtnymi klamrami! Jeśli wypożyczacie rower, na pewno dołączony do niego będzie specjalny osprzęt zabezpieczający.

Holendrzy mają na to ciekawe rozwiązanie, przeważnie zabezpieczając swój rower podwójnie – bardziej solidną blokadą przymocowywuje się pojazd do stojaka, słupa czy barierki, a drugą, normalną zakłada się na tylne koło.

Mnóstwo przydatnych informacji znajdziesz także na stronie miasta w zakładce FAQ Cycling in Amsterdam (http://www.iamsterdam.com/en/Media-Centre/city-hall/dossier-cycling/Cycling-FAQ).

Lista wycieczek rowerowych dostępna jest tutaj: http://www.iamsterdam.com/en/visiting/what-to-do/activities-and-excursions/cycling

Nowoczesne schronisko w Dombaju. Źródło: www.parusvlg.ru

Stacje narciarskie w Rosji – Kaukaz

Velib to publiczny system wypożyczania rowerów w Paryżu

Najlepsze europejskie miasta dla rowerzystów – Paryż