close
Przewodnik po Cisnej

Przewodnik po Cisnej

„Tu w dolinach wstaje mgłą wilgotny dzień, szczyty ogniem płoną, stoki kryje cień…”- Bieszczady, magiczne miejsce, gdzie cisza echem się odbija. To właśnie tutaj – na południowym wschodzie Polski jest kraina, która narodziła się od nowa. Niegdyś nie było to raczej miejsce, które przyciągałoby turystów. Dzisiaj ludzie uciekają od zgiełku i hałasu na bieszczadzkie połoniny, gdzie można zapomnieć o otaczającym świecie i odpocząć od zgiełku miasta. W dolinie Soliny pośród zieleni i gór znajduje się niewielkie miasteczko Cisna. Jego szybki rozwój i zagospodarowanie pod kątem turystów spowodowało, że w ostatnich latach cicha i zapomniana wioska zamieniła się w górski kurort turystyczny, do którego każdego roku przybywa tysiące Polaków i zagranicznych turystów.  

Niemal pięćsetletnia tradycja

Cisna została założona w roku 1552 przez szlachecki ród Balów. Wiódł przez nią ruchliwy szlak handlowy z Węgrami, co przyczyniło się do rozwoju wsi. Po upływie niespełna 250 lat stała się ona (poprzez szereg mariaży i umów między lokalnymi szlachcicami) własnością Jacka Fredry, ojca polskiego komediopisarza Aleksandra Fredry, który w swoich pamiętnikach „Trzy po trzy” opisał Cisnę. Wioska w rękach Fredrów była do czasów I wojny światowej.

W II RP Cisna była jedną z największych i najbardziej zaludnionych wsi w regionie. W tym okresie również zaczyna się jej „kariera” jako znanego letniska – chętnie zjeżdżają doń bogatsi przedstawiciele mieszczaństwa zaznać spokoju i wypoczynku oraz podreperować zdrowie.

Choć w latach 1914-1918 w okolicach toczyły się liczne bitwy, II wojna światowa (a w zasadzie lata tuż po wojnie) to zdecydowanie czas, kiedy wieś przeżywała swoje najgorsze czasy. Cisna została doszczętnie wyniszczona długotrwałymi starciami z Ukraińską Armią Powstańczą a spośród licznych, zamieszkałych na tym obszarze rodzin, w roku 1952 pozostało zaledwie 30. Obecnie w gminie wiejskiej Cisna mieszka ok. 1726 osób, zaś w samej wiosce jedynie ok. 500.

W okresie wakacyjnym wioska jednak jest pełna turystów, którzy chętnie przybywają tutaj ze względu na piękne widoki, walory uzdrowiskowe oraz wiele ciekawych atrakcji i malowniczych szlaków turystycznych.

eef66057d9e8a9640464c06682bb9024Nadleśnictwo Cisna, czyli w otoczeniu zieleni i bogactwa przyrody

Bieszczady to nie tylko góry, ale również (a może przede wszystkim) lasy, którymi Matka Natura bardzo hojnie obdarzyła ten region Polski. Na terenie Nadleśnictwa Cisna znajdują się dwa piękne rezerwaty przyrody, dzięki którym miejsce to nabiera jeszcze większego znaczenia nie tylko dla turystyki, ale przede wszystkim dla ekologii.

Pierwszym z nich jest rezerwat „Sine Wiry”, przez który przepływa rzeka Wetlina. Na jego terenie znajdują się południowe stoki wzgórza Połoma. Na szczególną uwagę zasługuje niesamowite miejsce, które zachwyca swoim malowniczym krajobrazem – jest nim przełom Wetliny, która przebija się przez niezliczone progi skalne Połomy. „Sine Wiry” to dom dla wielu zwierząt, które przy odrobinie szczęścia można zobaczyć podczas wiosenno-letnich wędrówek. Żubry, wilki i niedźwiedzie – to one strzegą tutejszych skarbów natury. W przeważającej części rezerwat porastają grądy: lasy bogate w dęby i graby, ale w szczególności lipy. Ozdobą tego miejsca są również dwa osobne górskie ekosystemy: jaworzyna karpacka oraz buczyna karpacka – obydwa niegdyś pokrywały większość karpat, dziś są zredukowane niemal wyłącznie do obszaru Bieszczad. Warto tutaj spędzić chociaż kilka godzin, aby zrozumieć znaczenie słynnego powiedzenia „cudze chwalicie, swego nie znacie”.

Drugim rezerwatem na terenach Nadleśnictwa Cisna jest Olszyna Łęgowa w Kalnicy, czyli wsi oddalonej o 12 km od Cisnej. Piękne miejsce, które zachwyca krajobrazem lasu łęgowego na czele z olchą czarną. Liczne torfowiska nadają rezerwatowi niesamowitego, unikalnego charakteru i jednocześnie wyróżniają go bardzo dużą dziewiczością. Tutaj można być bliżej natury, niż gdziekolwiek indziej.

Śladami bieszczadzkich duszków – szlaki

Legendy, z jakich słynie ten region Polski, nadają mu nieco tajemniczego i bajkowego charakteru. Warto jest posłuchać opowiadań starszych mieszkańców Cisnej i okolic, aby poznać bliżej bieszczadzką krainę i jej folklor, który skrywa wiele tajemnic. Dzięki temu można przeżyć niezapomnianą przygodę i przywieść ze sobą wspomnienia, które na zawsze pozostaną w naszej pamięci.

Będąc w Cisnej warto jest udać się czerwonym szlakiem w kierunku szczytu Smerek. Wycieczkę najlepiej rozpocząć w centrum wsi, a następnie kierować się w stronę mostu kolejki wąskotorowej nad rzeką Solinką. Po jego przejściu skręcamy w prawo i przez kilka minut podążamy wzdłuż rzeki. Po drodze możemy zatrzymać się na chwilę w miejscu katastrofy śmigłowca ekipy programu „997”, który rozbił się tutaj na początku roku 1991. Następnie idziemy lasem pod górę – po przejściu ok. 100 m zaczyna się najcięższy i najbardziej męczący odcinek trasy. Ból nóg na pewno wynagrodzą nam widoki, ponieważ szlak przebiega pięknymi bieszczadzkimi lasami. Znajdując się na wysokości ponad 900 m n.p.m przechodzimy przez szczyty Rożków, a dalej naszym oczom ukazuje się piękna, zielona polana pełna krzaków malin, czyli idealne miejsce na odpoczynek. Dalej zdobywamy szczyt Małe Jasło, skąd zobaczyć można Połoninę Wetlińską i Smerek. Kolejny szczyt, na którym stajemy to Szczawnik, a następnie najwyższy szczyt naszej wyprawy, czyli Jasło (1153m n.p.m).

Tutaj warto jest się zatrzymać na dłuższą chwilę i oddać się urokowi panoramy polskich i słowackich gór. Przemierzając łąki i lasy zdobywamy Okrąglika. Od tego momentu droga jest już łagodna i bardzo przyjemna. Na wysokości 1102m n.p.m znajduje się szczyt Fereczata. Teraz nie pozostaje nam nic innego, jak kierować się w stronę wsi Smerek, z której można udać się na szczyt góry o takiej samej nazwie znajdujący się na wysokości 1222 m n.p.m, a dalej przez Połoninę Wetlińską do Brzegów Górnych.

Okolice Cisnej obfitują również w malownicze trasy przystosowane do turystyki rowerowej.

Dla nieco mniej aktywnych

db7e9d4c8d974651ae857330567344ddBieszczadzka kraina to miejsce wypoczynkowe odpowiednie dla niemal każdego. Oprócz górskich szlaków i dwóch rezerwatów przyrody na turystów czeka wiele innych, ciekawych atrakcji.

Będąc w Cisnej, nie może nam zabraknąć czasu na przejażdżkę ponad 100-letnią, unikalną w skali kontynentu Bieszczadzką Kolejką Leśną. Główna stacja znajduje się w Majdanie, można wybrać jedną spośród dwóch tras: 70-minutowa trasa Majdan – Przysłup lub 45-minutowa Majdan – Balnica.

Dla miłośników zwierząt w miejscowości Liszna czeka „Leśny Zwierzyniec”, czyli przedstawiciele 30 gatunków zwierząt. To raj dla najmłodszych turystów, ponieważ zwierzęta są częściowo oswojone i można podziwiać je z naprawdę bliska.

Jeżeli ciekawi nas historia i dawne dzieje tego miejsca, można udać się na przycerkiewny cmentarz w Cisnej, gdzie zobaczymy najstarszy bieszczadzki nagrobek, należący do Antoniego Kwiecińskiego, a pochodzący z roku 1842.

Miejscem, którego grzechem jest nie odwiedzić podczas pobytu w Cisnej jest kultowy bar „Siekierezada” – chociażby dla unikalnego wystroju (siekiery wbite w stoły, rzeźby diabłów oraz galeria malarstwa), ale również ze względu na historię tego miejsca i ludzi, którym zawdzięcza swą niepowtarzalną atmosferę.

Autorem artykułu jest Piotr Murawski, redaktor serwisu www.naturatour.pl, ekspert ds. turystyki krajowej oraz entuzjasta podróży w miejsca znane i nieznane.

29 grudnia 2015824Views

Klasycystyczny dwór w Mianocicach (zabytki w okolicy Krakowa)

Lubisz wyszukiwać podróżowe gratki? Sprawdź połączenia autobusem